Jedzenie dla psa – tego mu nie dawaj! Top 5 szkodliwych produktów.

Właścicielom psów często mylnie wydaje się, że jedzenie dla psa i jedzenie dla człowieka to właściwie to samo. Więc skoro człowiek może zjadać jakiś typ pokarmu jest on równie bezpieczny dla psa. Niestety rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana – psie jedzenie znacząco różni się od ludzkiego, a artykuły dla ludzi bezpieczne dla psa mogą być śmiertelną trucizną.

Kiedyś sprawa wyglądała prosto – przodkowie dzisiejszych psów zjadali po prostu to co udało im się upolować, dziś żywienie psa to sprawa bardziej skomplikowana, tym bardziej, że psy często lubią smak zakazanych produktów…

Fot. Tambako the Jaguar

1. Czekolada
Czekolada jest dla psa śmiertelnym zagrożeniem! Jeden z najbardziej lubianych na świecie produktów spożywczych jest kategorycznie zakazany dla psów. Wielu właścicieli nawet nie zdaje sobie sprawy, że dogadzając swojemu pupilowi poważnie zagraża jego życiu i zdrowiu. Czekolada zawiera teobrominę, może powodować wymioty biegunkę, a nawet objawy neurologiczne i kłopoty z sercem. W skrajnych przypadkach spożycie czekolady przez psa może skończyć się śmiercią zwierzaka. Zawartość tłuszczu i cukru zwiększających ryzyko chorób zębów, cukrzycy czy otyłości, to wobec takich zagrożeń drobnostka. Zatrucie czekoladą wymaga leczenia weterynaryjnego, zazwyczaj potrzebne jest płukanie żołądka i terapia lekami.

Dawka toksyczna teobrominy: 20-250 mg na kilogram masy ciała psa, tabliczka czekolady zawiera od 150 do 1600 mg w zależności od zawartości kakao

Przykład: psa małej rasy (ok. 2kg) mogą zabić 2-3 kostki gorzkiej czekolady lub nieco ponad tabliczka czekolady mlecznej zjedzona na raz

Czas działania: objawy pojawiają się po 6-12 godzinach od zjedzenia

Podpowiedź: Specjalna czekolada oraz ciasteczka dla psów pozwolą bezpiecznie rozpieszczać czworonożnego ulubieńca

2. Surowe kości drobiowe

O szkodliwości tego typu przekąsek wie chyba każdy właściciel psa, jednak wciąż zdarzają się wypadki związane z tym typem pokarmu. Tym razem nie ma mowy o toksyczności, winna jest specyficzna budowa ptasich kości, które w przeciwieństwie do kości ssaków są lekkie, a w środku mają przestrzenie wypełnione powietrzem. Ta specyficzna budowa powoduje, że poddane naciskowi kości drobiowe nie łamią się w poprzek, a rozpadają się na liczne ostre „drzazgi”, które mogą poranić pysk, przebić gardło i przełyk psa podczas gryzienia i połykania. Podczas dalszego trawienia i przemieszczania się fragmentów po przewodzie pokarmowym kość może przeciąć także żołądek lub jelito, może także zablokować przepływ treści pokarmowych ustawiając się pod niewłaściwym kątem. Groźba podawania psu kości ptasich związana jest z możliwości poważnych i rozległych mechanicznych uszkodzeń przewodu pokarmowego, co może prowadzić nawet do śmierci.

Czas działania: efekt natychmiastowy w postaci zadławienia lub problemy trawienne w późniejszym czasie

Podpowiedź: Jeśli pies jest amatorem drobiu i nie jest zachłanny, można go nauczyć odgryzania główek kości trzymanych w ręce przez opiekuna

Fot. jsrcyclist

3. Cebula i czosnek

Są po popularne składniki ludzkiej diety, jednak dla psów oba produkty są zabronione. Związku zawarte w cebuli niszczą czerwone krwinki u psa i prowadzą do anemii. O ile problem w wypadku surowych ząbków czosnku i cebuli jest minimalny, bo ich silny zapach odstrasza psy, to niestety po ugotowaniu czy smażeniu cebula nie przestaje być groźna, a nie pachnie już dla zwierzęcia tak nieprzyjemnie. Obróbka termiczna powoduje ulotnienie większość olejków eterycznych, jednak dla psa pozostaje ona równie groźna, chociaż smakuje i pachnie zupełnie inaczej niż przed gotowaniem. Objawy zatrucia cebulą to przyspieszony oddech, dyszenie, ospałość, bladość dziąseł. W wypadku zjedzenia przez psa większej ilości czosnku lub cebuli potrzebna jest wizyta u weterynarza, zawsze należy wykonać wówczas profilaktyczne badania krwi.

Dawka toksyczna cebuli i czosnku: zabójcza może być już dawka odpowiadająca 0,5% wagi psa

Przykład: psa małej rasy (ok. 2kg) może zabić 10 g cebuli, już 2 plastry tygodniowo mogą powodować, że zwierze nie będzie należycie dotlenione

4. Winogrona i rodzynki

Owoce w ogóle nie są dla psów zbyt zdrowe, ponieważ zwierzęta te nie są ewolucyjnie przystosowane do ich jedzenia i trawienia, jednak w niewielkich ilościach nie mają negatywnego wpływu na psi organizm, jednak z winogronami jest inaczej. Trawienie rodzynek i winogron sieje spustoszenie w psich nerkach. Uszkodzenia mogą być bardzo poważne, w zależności od indywidualnej odporności psa i ilości spożytych owoców. Objawami zatrucia są częstomocz, ospałość, brak apetytu, wymioty i biegunka. Konieczna jest pomoc weterynaryjna dla zatrutego zwierzęcia.

Dawka toksyczna: 2 winogrona lub 6 rodzynek na kilogram masy ciała

Przykład: dla psa małej rasy (ok. 2kg) śmiertelne może być nawet kilka winogron

Czas działania: objawy rozpoczynają się po około 12 godzinach

Podpowiedź: łakomym psom można podawać niewielkie ilości innych owoców, rezygnując jednak całkowicie z rodzynek

5. Resztki ze stołu

Wydaje się, że to nic takiego – piesek prosi o smakołyki podczas obiadu czy kolacji albo to czego nie zjedli domownicy ląduje w jego misce „żeby się nie zmarnowało”. W wielu domach wygląda to podobnie i czasem trudno jest właścicielom uwierzyć, że robią swoim pupilom w ten sposób krzywdę. Trzeba jednak kategorycznie powiedzieć: „Nie dla psa kiełbasa”!
Ludzkie jedzenie ze względu na zaszłości ewolucyjne ma inne proporcje poszczególnych składników odżywczych, na dodatek jest zazwyczaj mocno przyprawione, a współcześnie także coraz bardziej słodkie oraz tłuste. Efektem dłuższego stosowania takiej diety u psów (szczególnie jeśli ich potrzeby żywieniowe są specyficzne) mogą być: zaburzenia trawienia, zmiany flory bakteryjnej jelit, podrażnienia przewodu pokarmowego, kłopoty z sierścią i skórą, anemia, otyłość, która u zwierząt bywa skorelowana z cukrzycą, ospałość, problemy z apetytem, biegunki i zatwardzenia. O konkretne dane dotyczące śmiertelności na skutek stosowania ludzkiej diety u psów jest trudno, bo nie są to przypadki ewidentne, jednak wiadomo, że psy karmione w ten sposób żyją krócej.

Fot. vmabney

Niestety właściciel psa musi być bardzo uważać, bo na nieszczęście psy uwielbiają większość z tych śmiertelnie groźnych dla nich przekąsek

Powyższa lista to oczywiście nie wszystkie produkty, które są dla psa szkodliwe i trzeba uważać podczas przygotowywania menu dla pupila. Warto ograniczać obecność w diecie psa takich produktów spożywczych jak: wątróbka, sól, przyprawy, surowe białko jajka, wieprzowina, ziemniaki, żywność wysoko przetworzona, warzywa strączkowe i kapustne, szpinak, mleko.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

11 odpowiedzi do wpisu: Jedzenie dla psa – tego mu nie dawaj! Top 5 szkodliwych produktów.

  1. Niki874 pisze:

    Rozumiem, że te produkty mogą być szkodliwe, ale mój pies zjadł kiedyś (oczywiście ja mu go nie dawałam) całego czekoladowego królika i nic, a nic mu po tym nie było… Więc nie jest to aż takie straszne zagrożenie…

    • Karmozjad pisze:

      Najbardziej szkodliwa dla psów jest czekolada gorzka, w której jest bardzo dużo kakao. Drobne czekoladowe upominki robi się natomiast jedynie z czekolady mlecznej, która ma w sobie znacznie mniejszą ilość szkodliwych dla zwierzęcia substancji. Zresztą w wypadku trucizn wiele zależy od masy całkowitej zwierzęcia oraz indywidualnej odporności na daną toksynę.
      Można się tylko cieszyć, że przygoda psiaka skończyła się szczęśliwie.

    • Marycha pisze:

      To masz olbrzymie szczęście. Terier sąsiadki przez 5 dni był pod kroplówką, a pekińczyk drugiej sąsiadki nie żyje od 1,5 roku.

  2. xyz pisze:

    Moj odkad pamietam wcina kasze lub makaron+ resztki z obiadu wszystko jak leci ma 13 lat biega, skacze jak 5 letni pies nawet siersc blyszczy ;D. Pies znajomej co jakis czas kradnie (z szafek, ze stolu) czekolade, batonika ciastko..co sie trafi ma jakies 7 lat rowniez zdrowy.
    Wiem, ze to nie regula ale wyglada na to ze psy nie powinny jesc nic poza gotowa karma NAJLEPIEJ WASZA ;DD
    PS. przyznaje ze info o cebuli i czosnku sie przydalo… nie wiedzialam ze maja taki wplyw ;D

    • Karmozjad pisze:

      Psy powinny jeść karmę dobrej jakości, dostosowaną do ich potrzeb żywieniowych. Nie produkujemy karmy dla psów – jesteśmy tylko dystrybutorem, zajmujemy się jej sprzedażą, dlatego też na swoje barki staramy się brać kontakty z klientami i edukację w kwestii odpowiedniego żywienia. Nieważne czy będzie to karma gotowa, czy przygotowana w domu, ważne by dostarczała psu tego, czego zwierze potrzebuje, tym bardziej, że pies w tej kwestii jest zależy od właściciela. A resztki ze stołu zdecydowanie nie są wartościowym i dobrym dla psów pokarmem, ponieważ człowiek ma inne potrzeby i układ pokarmowy niż pies.

  3. aga pisze:

    mam przy domu krzak winogrona, mój pies, mimo że dobrze karmiony, dojada sobie winogrona prosto z krzaka na deser. Żyje i ma się dobrze

    • Karmozjad pisze:

      Tak jak już pisaliśmy – wiele zależy od wagi psa, ilości szkodliwych substancji i indywidualnej odporności na toksyny. Jednak nie należy tego traktować jako reguły. Jeśli pies podjada rodzynki czy winogrona (zdecydowanie mniej szkodliwe, bo zwierzę musiałoby ich zjeść bardzo dużo, by przyswoić wystarczającą dawkę szkodliwych substancji), to niestety często nie można na to nic poradzić, jednak tego typu możliwość powinna być ograniczona do minimum, ponieważ jest to pokarm dla psa szkodliwy.

  4. burro pisze:

    Trochę jest w tym racji ,ale niestety trochę głupot również

  5. ja pisze:

    Hmmm… Myślałem, że będzie tu coś wartościowego, a wpis oparty na stereotypach rozpowiadanych przez ZNAWCÓW i „znawców” żywienia psów. Żeby pies zatruł się czekoladą, musiałby dostawać produkt, który na rynku jest dostępny w ilościach minimalnych i to „dla wybranych”. Teobrominy w czekoladach dostępnych na rynku jest ilość mikroskopijna, nie wiem, skąd dane w tym wpisie (:
    Kości drobiowe surowe mają trochę odmienne właściwości niż poddawane obróbce termicznej — są elastyczne i nie powodują poranienia żołądka. Ich szkodliwość pod tym względem może być porównywalna do kawałka gałęzi połkniętej podczas gryzienia lub źle pogryzionej karmy suchej.
    Co do reszty tekstu — warto zauważyć, że równie szkodliwie co odrobina czosnku czy resztki ze stołu mogą działać różne karmy dostępne na rynku…

    • Karmozjad pisze:

      Wyraźnie zaznaczone jest we wpisie, że śmiertelnym zagrożeniem (i to dla małych, lekkich psów) jest czekolada gorzka, o bardzo dużej zawartości kakao. I to prawda, że tego typu produktów na rynku nie jest wiele. Jednak niezdrowa dla zwierzęcia jest także zwykła czekolada.
      To, że pies ja zjadł – przypadkowo czy celowo – i nic mu nie było, to nie reguła, tylko szczęście. Warto o tym pamiętać.
      A kości drobiowe oczywiście szkodliwe są tylko po obróbce termicznej, na surowo stanowią bardzo ważny element psiej diety.

  6. poloi pisze:

    moj 7 letni york zjadl calego ziemniaczka mlodego,dzisia jest juz po operacji,poniewaz ziemniaczek utknal w jelicie.bylo duzo strach,jutro odbieram go z lecznicy.

Skomentuj